Posted add: 17 września 2018

Recenzja: #23 Uwikłani. Tom 1

Salve.
Pozycja ta jest debiutem literackim Adriany Rak z gatunku obyczajowej i romansu. Zauważyć można, że nawet dość częstym gościem jest ten literacki gatunek. Chcę także podziękować wydawnictwu WasPos za możliwość przeczytania.









Tytuł: Uwikłani. Tom 1
Autor: Adriana Rak
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 320
Data Wydania: 28 czerwca 2018
Wydanie I
Format: papier
Gatunek: obyczajowa i romans










Opis:
Agata jest młodą kobietą, którą los od samego początku nie traktował dobrze. Nieudany związek z Michałem, przy którym doświadczyła ogromnego cierpienia pozostawił w jej sercu i pamięci wiele nieprzyjemnych wspomnień i uczuć. Niestety los ponownie chce z niej zadrwić, podstawiając na jej drodze kogoś, kto wywróci jej świat do góry nogami.
Piotr to szczęśliwy ojciec Jasia, który żyje tylko dzięki niemu. Każdego dnia musi udawać, że wszystko jest w porządku, że jest członkiem kochającej się rodziny. Stwarza pozory przed najbliższymi, co nie do końca pozwala mu być szczęśliwym. Uwięziony między tym, co trzeba, a tym, co chce, długo nie może wybrać właściwej drogi.
Dwoje zranionych przez życie ludzi, którzy chcą zapomnieć o tym, co było, chcą nauczyć się żyć od nowa, szukając drogi do szczęścia. Los niejednokrotnie wystawia ich na próbę pokazując, że to o czym się marzy nie zawsze jest osiągalne nawet wtedy, kiedy bardzo się tego chce.
Co spotka Agatę i Piotra? Czy kiedykolwiek wywalczą swoje prawo do szczęścia? Co kryje ich mroczna przeszłość? Na te i wiele innych pytań odpowie Wam pierwszy tom serii Uwikłani.

Recenzja:
Tytuł intrygujący dość. Nie wiadomo, czego się w sumie spodziewać, choć z opisu można wnioskować, że jest to powieść, jakich na rynku wiele. I nigdy nie miałam zastrzeżeń, co do samego wydania, tak teraz muszę się przyczepić do paru kwestii, które zauważyłam podczas czytania.
Owszem, nie jestem specem od pisania i nawet mi się zdarzy błędnie, ale jednak spacja przed przecinkiem oraz brak spacji po przecinku (sugestia: było to w liście tuż pod koniec książki str. 216), to jednak umknąć nie może. Cóż, zdarza się przeoczyć nawet najlepszym.
Ogólnie jest to krótka historia, ale intrygująca. Jestem ciekawa, co dalej będzie się działo. Każdy z bohaterów przeżywa na swój sposób dane sytuacje, ale niektóre zachowania mi się średnio podobały, choć rozumiem motywacje oraz to, że sposób, jaki daną czynność zrobili, było dla tego bohatera łatwiejsze. Myślę, że sama bym w tak samo postąpiła, gdybym się znalazła w podobnej sytuacji. Oboje są, według mnie, dobrze wykreowani, nie są przerysowani.
Szkoda tylko, że tom pierwszy niezbyt długi jest. Z chęcią bym jednak coś więcej bym w tym tomie przeczytała, jakoś tak tę historię rozbudować. Jednak brakowało mi czegoś, za szybko się mi ta przyjemność skończyła związana z czytaniem.

Podsumowanie:
Choć jest to krótkie, to warto sięgnąć. Jest to jedna z dobrych pozycji, które przyszło mi przeczytać.

Ocena:
7/10 - przyjemne

Tomy:
Uwikłani. Tom 1 ||

1 komentarz: