Posted add: 19 sierpnia 2018

Recenzja: #19 Zapach Mazur

Salve.
Zapach Mazur to powieść debiutancka Małgorzaty Manelskiej. Pozycja z gatunku pięknej, obyczajowej, współczesnej. I nie jest to cieńka książka, co mi się akurat podoba. I przy okazji chcę podziękować wydawnictwu WasPos za możliwość przeczytania.









Tytuł: Zapach Mazur
Autor: Małgorzata Manelska
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 418
Data Wydania: 31 maja 2018
Wydanie I
Format: papier
Gatunek: piękna, współczesna, obyczajowa










Opis:
Akcja książki toczy się na dwóch płaszczyznach: w czasach współczesnych, na Mazurach, i w czasach dzieciństwa oraz młodości Gertrudy – w okresie drugiej wojny światowej, na terenach Prus Wschodnich, obecnych Mazurach. Poruszana jest tu problematyka samotności, przyjaźni, poszukiwania swojego miejsca na ziemi, własnej tożsamości.
Otwierając stronice „Zapachu Mazur” czytelnik słyszy klangor żurawi i cykanie świerszczy. Zagłębiając się w treść książki, zewsząd otacza go zapach skoszonej trawy, rozgrzanych w lipcowym słońcu jagód i sosnowego lasu. Jeszcze długo po przeczytaniu czuje smak świeżej, smażonej ryby… Jak wygląda wojna widziana oczami młodej Niemki? Czy wojna może się śnić wiele lat po jej zakończeniu? Czy czas naprawdę leczy rany?

Recenzja:
Jeszcze nie miałam okazji czytać powieści, której akcja usytuowana jest na Mazurach, stąd z miłą chęcią przeczytałam. Same Mazury kojarzą mi się z takim zimnem, chłodem. Nie wiem, czemu odnoszę takie wrażenia.
Przechodząc do setna, to jeśli chodzi o bohaterów, są jednymi z lepiej scharakteryzowanych. Jakoś mnie trochę irytował były mąż głównej bohaterki. Rozumiem jego poczynania, ale mimo wszystko. Ale za to Gertruda Skrocka jest niesamowita. Lubię takie babcie. Są jedyne.
Miejsce akcji wiadomo już, gdzie jest. Ma taki swój urok oraz klimat. Nawet jeśli jest to fikcyjna miejscowość. Jest to na plus.
Sama zaś historia jest rozbudowana i to mi się podoba, że nie jest taka pobieżna. Tylko z sensem. Można poznać w sumie dwie płaszczyzny, co też jest dobrym trikiem, by coś takiego wpleść w fabułę.
Styl pisania jest dobry, jak nie stwierdzić, iż bardzo dobry. Już dawno tak bardzo jakaś powieść mnie tak nie wciągnęła, jak Zapach Mazur. Bardzo przyjemnie się czyta.

Podsumowanie:
Jeśli ktoś chce się oderwać, a lubi pozycje współczesne, obyczajowe, to śmiało może zacząć sięgnąć.

Ocena:
8/10 - godne uwagi

2 komentarze: