Posted add: 27 sierpnia 2018

Komentarzy: 1

Recenzja: #20 Żywioły Karteru. Księga I. Ziemia

Salve.
Przyznam, że okładka przyciągająca wzrok i jeszcze fantasy, a że ja lubię ten gatunek, to z chęcią przeczytałam książkę. Chciałam wrócić już do korzeni, a dawno już nie miałam fantasy w ręku. Przy okazji chcę podziękować wydawnictwu WasPos za możliwość przeczytania.

Posted add: 19 sierpnia 2018

Komentarzy: 2

Recenzja: #19 Zapach Mazur

Salve.
Zapach Mazur to powieść debiutancka Małgorzaty Manelskiej. Pozycja z gatunku pięknej, obyczajowej, współczesnej. I nie jest to cieńka książka, co mi się akurat podoba. I przy okazji chcę podziękować wydawnictwu WasPos za możliwość przeczytania.

Posted add: 11 sierpnia 2018

Komentarzy: 1

Oriene: #8 new age

Salve.
Dziś będzie coś z gatunku new age, który charakteryzuje się tym, że słowa mogą być zupełnie wymyślone, których przetłumaczyć się za bardzo nie da. Może, ale nie musi, w zależności od upodobań Zespołu bądź Piosenkarki/Piosenkarza. Nie wybrałam tego dużo, ale jest na tyle, aby móc wybrać coś dla siebie.

Posted add: 1 sierpnia 2018

Komentarzy: 0

Recenzja: #18 Upadek Tytana

Salve.
Upadek Tytana... Powieść napisana i wydana pod koniec XIX wieku przez Morgana Robertsona. Jeśli ktoś o tym nie słyszał, to zapraszam. I przy okazji chcę podziękować wydawnictwu WasPos za możliwość przeczytania.