Posted add: 7 kwietnia 2018

Recenzja: #8 Arka Zabójców

Salve.
Po Arkę Zabójców sięgnęłam, bo przykuła moją uwagę okładka pozycji. I przy okazji to gatunek, który także lubię, stąd naturalnie, że przeczytałam tę książkę. Ale czy była, aż tak dobra? To się okaże.










Tytuł: Arka Zabójców
Autor: Åsa Schwarz
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 304
Data Wydania: 13.09.2012
Wydanie I
Format: papier
Gatunek: Kryminał









Opis:
Nova Barakel, młoda aktywistka Greenpeace, włamuje się do sztokholmskiego mieszkania prezesa elektrowni z czołówki „Brudnej Trzynastki” – fi rm najbardziej zanieczyszczających środowisko – żeby namalować na ścianach protestacyjne hasła. Tylko że ktoś był tu przed nią – Nova znajduje okrutnie okaleczone ciała prezesa i jego żony.
Wkrótce zostaje zamordowany inny szef wielkiej korporacji. A Nova staje się główną podejrzaną o serię sadystycznych morderstw. Musi uciekać i odkryć, co łączy brutalne zbrodnie z niedawną śmiercią jej matki. Musi trafić na trop tajemnicy z czasów biblijnych, która sięga współczesności… I jej własnej przeszłości.

Recenzja:
Miałam ochotę na jakiś dobry kryminał. Dawno jakiegoś nie czytałam, dość dawno. Gdy zobaczyłam w bibliotece Arkę Zabójców szwedzkiej pisarki, pomyślałam, że można przecież spróbować. I tak za wypożyczenie nic nie płaciłam. Czy było warto?
Powieść ta była takiej średniej długości. Ni to długa, ni to krótka. Pełno w niej odniesień do Biblii. Naprawdę pojawiają się w tej książce cytaty pochodzące z Pisma Świętego. Osobiście jakoś nie widzę potrzeby, aby mieszać kryminał z Księgami, bo wiara to sprawa osobista. I jakoś tak przy okazji tytuł trochę przypomina Arkę Noego tzn tylko jeśli chodzi o pierwszy człon, bo kiedy chodzi o treść, to dwie różne sprawy.
Główną bohaterką jest Nova, która postawiona została przed nie lada wyzwaniem. I przyznam, że koncept był niezły, ale z realizacją tak sobie. Strasznie to wszystko się mi dłużyło. Dla mnie styl był ciężki i trochę toporny, a to, że nudna historia przy okazji, to drugie. Bohaterowie nawet dobrze wykreowani, ale cóż po tym, gdy inne zawodzi.

Podsumowanie:
Zapowiadało się, że będzie to dobra lektura. W szczególności, że lubię to wydawnictwo. Cóż... Przynajmniej tyle, że to pozycja z biblioteki była.

Ocena:
5/10 - przeciętna

Brak komentarzy

Prześlij komentarz