Posted add: 29 kwietnia 2018

Komentarzy: 0

Recenzja: #11 Psy Egiptu

Salve.
Gdy tylko ujrzałam tytuł pozycji i jeszcze zobaczyłam okładkę, stwierdziłam, że to mój must have i muszę przeczytać. No po prostu muszę. Tylko nie wiem, czy czasem nie miałam zbyt dużych wymagań wobec pozycji, ale który czytelnik nie ma takich swoich wymagań?

Posted add: 22 kwietnia 2018

Komentarzy: 0

Recenzja: #10 Chłopak, który pokazał mi, jak żyć

Salve.
Pozycja debiutancka wydana w e-bookowie. I choć przeczytałam dzięki Autorce, to i tak przyznam, że jest to gatunek, który najmniej czytam. Czyli romans, a tu przeważa ten gatunek.

Posted add: 17 kwietnia 2018

Komentarzy: 1

Recenzja: #9 Tu i Teraz

Salve.
Debiutancka pozycja Anety Grabowskiej, której patronat objęła Agencja Runa, pozwoliło mi na przeczytanie książki od wydawnictwa WasPos. I z tego miejsca chcę też podziękować wydawnictwu za możliwość przeczytania. W sumie to lubię debiuty, bo zdarzają się perełki.

Posted add: 14 kwietnia 2018

Komentarzy: 0

Oriene: #4 Arabic and Persian


Salve.
Dziś będzie trochę egzotycznie i wschodnie, bo utwory muzyczne to właśnie arabskie i perskie. Takie trochę nowoczesne. Może być gdzieniegdzie nawet i angielski przeplatany. Czasem warto coś poszukać innego, a jednak znanego, gdyż jeden z Artystów jest częstym gościem jeśli chodzi o klipy w tv.

Posted add: 7 kwietnia 2018

Komentarzy: 0

Recenzja: #8 Arka Zabójców

Salve.
Po Arkę Zabójców sięgnęłam, bo przykuła moją uwagę okładka pozycji. I przy okazji to gatunek, który także lubię, stąd naturalnie, że przeczytałam tę książkę. Ale czy była, aż tak dobra? To się okaże.